Skip to content
VideoPolacy
Profile Background

Gawrońscy

Gawrońscy
15K+ subskrybentów
Obserwuj
rodzinaprzygodapodróże

Gawrońscy: opowieść o rodzinie, podróżach i nieprofesjonalnych ujęciach z życia

Kim są Gawrońscy

Gawrońscy to polska pięcioosobowa rodzina, której życie toczy się gdzieś pomiędzy Przysuchą a zakopiańskimi Krupówkami, pomiędzy zakupami w Biedronce a wiatą, pod którą gotują się kociołki z wina, i wzdłuż magistrali adriatyckiej, którą co jakiś czas przemierza się w kierunku Chorwacji. To świat, w którym dzieciaki mają urodziny, psy radośnie wyjadają talerze, a koty dachowce stopniowo stają się czlonkami rodziny. Ich codzienność nie jest upozowana — raczej przeciwnie — to życie bez retuszu, ale za to pełne spontanu, i to właśnie ono jest ich największą atrakcją.

W ich świata istnieje miejsce dla klasyków motoryzacji: Buicka Special z 1941 roku, który jeździ bez remontu, jak i dla FSO Poloneza, który towarzyszy im przy okazji rajdów i pamiątkowych wypadów. Jest też Ford Tourneo Custom, w którym podróżuje się po Europie, i Toyota Proace Verso Vip, która pełni rolę kampera, dopóki nie postanowią, że jednak nie kupią dedykowanej zabudowy. A wszystko to nagrywane telefonem, którego bateria zabiera się w trakcie wideo, bo przecież życie nie czeka, by się naładować.

Chronologia życia bez scenariusza

Wiosna 2020 roku zastała ich w Przysusze, kiedy pandemia właśnie zaczynała się odbijać w codzienności. Tam, wśród drzew, rzeki Radomki i pierwszych lockdownów, powstawał kanał — nie jako projekt, ale jako sposób na zatrzymanie chwil. Początki były przypadkowe, a nagrania — jak przyznali — „niezgrabne”. Pierwsze dni kwarantanny to leniwe spacery nad zalew, grill pod wiatą i marnujące się samopoczucie po poprzedniej imprezce. Ale to właśnie ta szczerość, ten brak perfekcyjności, zaczynał działać na widzów jak czar.

W czerwcu 2020 roku przyszło jedno z kluczowych wydarzeń: przybycie psa, Owczarka Niemieckiego o imieniu Ugryź. Filmik z niespodzianką dla dzieci zyskał ponad 60 tysięcy wyświetleń, a obraz szczęśliwych twarzy, z rozgrzanej zimą 2023 roku, stał się ikoną kanalu. Para Paweł i Barbara, z którą rodzina dzieli się życiem, zaczęła stopniowo odsłaniać coraz więcej — od dnia dobrego z kawą przy kominku, po nieudane pinyaty czy rozmowy o odporności, którą buduje się... nacieraniem śniegiem.

Wraz z przelotem czasu, kanał zmienił się z codziennika kwarantanny w podróżniczy dziennik rodziny. Kolejne wyjazdy — do Zakopanego, Sopocie, Turcji, a wreszcie Tunezji — były coraz bardziej zaplanowane, a mimo to zachowywały swoje nieprofesjonalne uroki. W Turcji, w hotelu Mukarnas Resort Spa, pokazywali wszystko: od śniadania all inclusive po zatłoczenie rezerwacji leżaków. Filmik o śniadaniu zyskał ponad 32 tysiące wyświetleń, a opinie o wakacjach all inclusive stały się jednym z najchętniej komentowanych tematów.

Ale to wyjazd do Chorwacji w 2022 roku wyraźnie zmienił kierunek kanalu. Zamiast luksusu, wybór padł na wycieczkę kamperem, spacery po plażach w cichych miejscach jak Bratuš, i poranne kąpiele w morzu „gdy zero ludzi”. Filmik „Plażujemy — Promajna plaża Chorwacja” zebrał ponad 69 tysięcy wyświetleń i stał się jednym z absolutnie najpopularniejszych. Tam, wśród słonego wiatru i ławek z widokiem, rodziła się nowa narracja: nie o luksusie, ale o cichej przygodzie, o tym, jak warto być poza sezonem.

Kolejne miesiące przyniosły więcej kamperowych wyjazdów — nad węgierski Balaton, do Wenecji, a wreszcie — do Sycylii. Ale im więcej podróżowali, tym bardziej widać było, że ich serce wciąż bije w Przysusze. Tam wracały rutyny: gotowanie pod wiatą, spacer z psem nad rzeką Radomką, czy wyjazdy do Action po upominki. Tam, gdzie zaczął się kanał, tam również powracał po każdym globtroterskim epizodzie.

Co minęło, a co nadal trwa

Z czasem zniknęły dłuższe wyliczenia zakupów czy poranne intros, które wydawały się „zbyt przypadkowe”. Zniknęło też kilka tematów: nie ma już filmów o imprezkach poprzedniego wieczoru, a „marnujące się samopoczucie” ustąpiło miejsca porządkom w ogrodzie i lekcjom z dziećmi. Nie widać też od dawna osób, które pojawiały się na początku — jak „Władek”, który testował BMW-y, czy „Babcia” prowadząca dzieciaki po Zalesku. Nie było też od dłuższego czasu wspomnień o pracy przed kanałem — przeszłość pozostaje poza kadrtem.

Ale to, co pozostało, jest silniejsze: kot Zadrap, który z dzikiego dachowca stał się członkiem rodziny i dziś lata psa po podwórku. Psie spacery, które towarzyszą każdej zmianie pory roku. I ten nieustanny cykl: wyjazd — powrót — odknurzanie tarasu — gotowanie — plany na kolejny wyjazd.

Sukcesy i potknięcia

Największym sukcesem nie jest liczba subskrybentów, ale to, jak dobrze przeszli z kanału dziennikowego w etos podróżniczy. Ich filmik „Spanie na dziko, wino na plaży, opalanie — Hel plaża we wrześniu” zebrał ponad 76 tysięcy wyświetleń i stał się manifestem niekonwencjonalnych wakacji. Filmik „Dzień dobry! Witamy z domu” z kotem, który radośnie przywitał właściciela, miał ponad 88 tysięcy wyświetleń i stał się jednym z ulubionych kultowych klipów.

Nie było też braku potknięć: filmy z niższą jakością, bo „słaby internet”, czy wątpliwa decyzja, by spać w Fordzie F250, który nazwali „Gnojowózem”. Ale to właśnie te momenty, te nieudane wypadki, uczyniły ich bardziej ludzkimi.

Filmy o największej oglądalności

Największą popularnością cieszyły się filmy o wakacjach: „Plażujemy — Promajna plaża Chorwacja” (ponad 69 tys. wyświetleń), „Spanie na dziko… Hel” (76 tys. wyświetleń), „Tunezja — Niebezpiecznie? Sami popatrzcie!” (ponad 44 tys. wyświetleń). Ale równie popularne były „Domowe sukcesy”: „Dzień dziecka | Mamy drugiego psa!” (66 tys. wyświetleń) czy „Wspomnienie małego Ugryzia” (54 tys. wyświetleń), które pokazuje, jak bardzo pies stał się częścią rodziny.

Osoby, które towarzyszą historii

Paweł i Barbara to nie tylko twórcy, ale też główni narratorzy. Często to Barbara mówi do kamery, opowiada o porankach, gotowaniu, dzieciach. Paweł pojawia się przy okazji wypadów samochodowych i technicznych rozmów. Ich córka Matylda rośnie na oczach widzów — od malutkiej dziewczynki do dziecka prowadzącego rower. A ich kot Zadrap, który pojawił się jako dziki kiciuś, stał się nieoficjalnym ambasadorem kanalu.

Co zniknęło i czego nie ma

Nie ma już filmów o przedszkolach, które były tematem na początku. Zniknęły też wspomniane już postacie boczne. Gawrońscy unikają też tematów politycznych, religijnych i nie komentują wydarzeń społecznych — ich świat to rodzinna codzienność, nie kontrowersje.

Charakter tej historii

To historia o tym, jak życie pozbawione perfekcji może być piękne, gdy się je po prostu pokazuje.