
hamakpl123 – opowieść o cichym obserwatorze
Kim jest twórca kanału
Nie jest gwiazdą, nie szuka rozgłosu, raczej przeciwnie – wydaje się, że go unika. Jego kanał to nie tyle projekt medialny, ile dziennik osobisty, zapisany kawałkami na przestrzeni ponad dziesięciu lat, jakby ktoś odkładał kamienie na ścieżce, nie wiedząc, dokąd zaprowadzi. Twórca kanału hamakpl123 to ktoś, kto najwyraźniej ma w sobie rachunkowość spacerowicza – nie ustawia się do kamerki, nie mówi do widza, czasem nie wie nawet, co wpisać w opis. A jednak, mimo milczenia i chaotycznych znaków, pozostawia ślad. Jego obecność w kadrze jest pośrednia: przez pierwszy lot drona za ploty, przez wspomnienie rejsu po Nilu, przez nagranie z kebabem i nocne przejażdżki dronem. To nie narracja, to echa.
Gdzie przebywa
Przez większość swojej aktywności związany był z Egiptem – Hurghadą, Brayką, Sharm el-Sheikh – miejscami, które pojawiają się jak stałe punkty na mapie jego zainteresowań. Ale to nie tylko wakacyjna eskapada; jego filmy z 2015 roku sugerują, że spędził tam czas, może nawet żył. Rejs po Nilu z 2012 roku wspomina z perspektywy kilku lat – jakby wracał myślami do tamtych dni, kiedy kamera jeszcze nie działała, a dziś odtwarza je z archiwalnych materiałów. Później, w 2024 roku, pojawia się na Djerbie, co może oznaczać kontynuację podróży po basenie Morza Śródziemnego, jakby nie mógł się oderwać od wybrzeży, które dają mu poczucie stabilności. Może to emigracja, może tylko cykliczne ucieczki – trudno powiedzieć. Ale wyraźnie – nie mieszka w centrum zgiełku.
Co robił przed kanałem
Zanim zaczął nagrywać, wydaje się, że był kimś, kto cichą fascynacją obserwował rzeczywistość. Jego pierwsze filmy to loty dronem – nad plażą, nad lotniskiem, pod wodą. To nie są dokumenty, to nie są vlogi, to raczej eksperymenty: „pierwsze loty za ploty”, jakby testował granice, technologię, własne możliwości. Wybierał drobne detale – rafę koralową z 12 metrów głębokości, nagranie z Note 4 w 4K, jakby chciał sprawdzić, co może nowa technika. Być może był entuzjastą sprzętu, myślał jak inżynier, ale patrzył jak poeta – nieumiejętnie, ale szczero.
Przełomowe chwile
W 2015 roku coś się zmienia. Właśnie wtedy pojawia się film o Brayce Bay, który do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych nagrań na kanale – prawie tysiąc wyświetleń, co w kontekście reszty statystyk jest wydarzeniem. To też rok, w którym pierwszy raz używa hasztagu „Adamowek”, który wróci cztery lata później. Może to nazwa spotkania, imprezy, rodzinnego zjazdu – bo w opisie pisze „blok ekipa”, jakby nawiązywał do grupy, której członkiem był. Ale potem – cisza. Dwa lata braku aktywności, kilka przypadkowych filmików z telefonu, aż do 2019 roku, kiedy nagle pojawia się tytuł, który rzuca cień na całą poprzednią aktywność: „Kowal BLN – Pytają wszyscy”. To film, który zdobywa ponad półtora tysiąca wyświetleń – więcej niż wszystkie inne razem wzięte. Nazwa „Kowal” pojawia się już w pierwszym filmie z 2014 roku, a potem znika na cztery lata, by wrócić jak echo. To nie jest film o kimś – to film o pytaniach. O ludziach, którzy się dopytują. Kim jest Kowal? Dlaczego wraca? Co się stało? Autor nie odpowiada. Tylko nagrywa.
Co już nie istnieje
Zniknęły loty dronem. Zniknęły podróże pod wodą. Zniknęły próbne nagrania z telefonów, jakby ta fascynacja techniką przeszła. Zniknęły też osoby, które kiedyś były częścią „ekipy” – nikt nie pojawia się w kadrze, nikt nie jest wspominany po imieniu. Nawet „Kowal”, mimo że nazwany, pozostaje nieobecny – nie widać go, nie słychać. A „Adamowek”, który raz miał być wydarzeniem, dziś brzmi jak wspomnienie z innego świata. Nawet format filmów się zmienił: z krótkich eksperymentów technicznych – do nagrywania dni: „28 października 2023”, „27 czerwca 2024”. Jakby teraz chodziło nie o to, co się dzieje, ale że się dzieje.
Czego nie porusza
Nie mówi o Polsce, nie komentuje polityki, nie opowiada o rodzinie, nie dzieli się problemami. Nie ma reklam, nie ma sponsorów, nie ma próśb o subskrypcję. Nie ma też żadnych wskazówek, porad, recenzji – nawet kebab „mięcho” nie jest promowany, tylko zarejestrowany. Unika emocji, nie pokazuje twarzy, nie komentuje. Jego świat to wnętrza hoteli, nocne przejażdżki, plaże, lotniska – miejsca pośrednie, przejściowe. Jakby żył na krawędzi, nie wchodząc do środka.
Najważniejsze osoby
Osób prawie nie ma. Ale nazwiska – tak. „Kowal” to nie tylko temat filmu, to nić, która biegnie od początku – od pierwszego nagrania z 2014 roku. Kimkolwiek był, pozostał symbolem. Może przyjacielem, może postacią z przeszłości, której obecność jest czuwalna, choć niewidzialna. „Ekipa” z Adamowek – to jedyna wspomniana grupa, ale bez twarzy, bez głosów. Reszta to anonimowi egipcjanie, kelnerzy, urzędnicy – ludzie poza kadrem.
Kto przestał się pojawiać
Nikt nigdy nie pojawił się fizycznie. Ale emocjonalnie – zniknęła energia początków. To nie jest ten sam człowiek, który w 2015 roku śmiał się z rejsu po Nilu, który po raz pierwszy leciał dronem nad wodą. Ten z 2024 roku nagrywa dni jakby z obowiązku. Jakby wiedział, że musi to robić, choć nikt nie ogląda. Nawet on sam nie jest pewien dlaczego.
Sukcesy i porażki
Sukcesem był „Kowal BLN – Pytają wszyscy”. To nagranie, choć pozbawione treści, stało się największym echem – jakby przypadkiem trafił w coś, co ludzie chcieli zobaczyć. Ale to nie był sukces, którego mógł powtarzać – bo nie wiedział, co zrobił. Porażką może być seria filmów z 2019 roku, gdzie opisy to same znaki specjalne, gdzie tytuły jak „99898o” czy „Mi mix3 full hd 60kl” nic nie znaczą. To chwila, w której komunikacja się załamała. Ale może to nie porażka – może to była forma wyrażenia: chaos, który panuje w głowie, kiedy nie ma słów.
Filmy o największej oglądalności
Największy rozgłos ma „Kowal BLN – Pytają wszyscy” z 2019 roku – 1588 wyświetleń. Na drugim miejscu – „BRAYKA BAY intro house reef 2015” z blisko tysiącem. To dwa różne światy: jeden to eksperyment z natury, drugi – eksperyment z pamięci i tożsamości. Oba, w swoim czasie, dotknęły czegoś prawdziwego. Reszta to szept, który ledwo dociera.
Zakończenie
To historia osoby, która nagrywała świat, by upewnić się, że w nim jest.