Skip to content
VideoPolacy
Profile Background

Paula Bartosiak

Paula Bartosiak
500+ subskrybentów
Obserwuj
kulturaprzygodarozrywka

Paula Bartosiak: między kamerą a światem

Kim jest Paula Bartosiak

Paula Bartosiak to młoda kobieta, której życie to ciągła podróż — zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Na początku swojej publicznej przygody pokazywała się jako modelka, która wkracza w świat międzynarodowej sceny, ale szybko okazało się, że jej prawdziwą pasją jest opowiadanie. Nie o cudzych losach, lecz o własnych — o chwilach między sesjami zdjęciowymi, o przypadkach na lotniskach, o koncertach Dua Lipy i regałach z Zalando. Jej kanał to mieszanka dnia modelki, rozmów z matką i eksperymentów z koleżanką Anią, która nie tylko pojawia się w kilku filmach, ale wydaje się być kimś, z kim Paula dzieli więcej niż tylko ekran telefonu.

Miasto, które stało się drugim domem

Dubaj to miejsce, które stopniowo przestało być tylko lokalizacją do pracy i stało się tłem jej codzienności. Tam przeniosła się po okresie kontraktowego modelingu w Europie — najpierw do Mediolanu, gdzie jej pierwsze filmy były jeszcze nieśmiałe, jakby próbujące odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ale już kilka miesięcy później, w 2019 roku, Paula mówi o Emiratach z mieszaniną zaskoczenia, podziwu i irytacji. Nie boi się pokazywać, że jest tam, gdzie nie wszystko błyszczy złotem, że centra handlowe mogą być przytłaczające, a hotelowe pokoje — miejscem kradzieży. Jednak mimo wszystko wraca do plusów: do basenów za darmo, do siłowni, do kontrastów, które dają się przeżyć tylko w mieście na piasku.

Przed podróżą: początek, który nie został opowiedziany

Zanim kamera zaczęła kręcić się przy lotniskach i hotelach, Paula już była w ruchu. Jej pierwsze filmy nie tyle zdradzają, co powtarzają — Mediolan, praca, pierwszy event, pierwsze samotne weekendy w obcym mieście. Nie ma wspomnień o studiach, rodzinie ani przeszłości w Polsce — przynajmniej nie wprost. Ale widać, że ktoś zna się na prezentacji: ujęcia są staranne, ton — swobodny, a opowieści niosą się jak rozmowa z przyjaciółką, którą właśnie spotkałaś po długim czasie. Można domniemywać, że jej droga do modelingu była zaplanowana, że nie była przypadkowym wyborem, lecz wynikiem decyzji, które zaprowadziły ją najpierw do Mediolanu, a potem — prosto do Dubaju.

Droga przez kamery

Wiosną 2019 roku Paula jeszcze mówiła o wakacjach na Sri Lance jak o luksusie, ale już w czerwcu była w Mediolanie, pierwszy raz przedstawiając się jako modelka na kontrakcie. Tam zaczęła się jej historia publiczna — filmik po filmiku, od pierwszego zlecenia po pierwszy przegląd miasta. Ale to tylko rozgrzewka. Jesienią 2019 roku, po przyjeździe do Dubaju, jej narracja nabiera głębi. Opowiada o minusach życia w Emiratach — o upale, o biurokracji, o poczuciu izolacji — ale też szybko balansuje je opisem plusów: bezpieczeństwa, komfortu, możliwości zarabiania. Jej głos staje się pewniejszy, a filmy — bardziej intymne. W grudniu pokazuje, jak otwiera adwentowy kalendarz, a w styczniu 2020 roku próbuje obalać mity o modelingu — dwa razy z rzędu, jakby chciała, by nikt nie miał wątpliwości, że świat, w którym żyje, to nie tylko czerwone dywany i walki.

Ale potem coś się zmienia. W kwietniu 2020 roku, w czasie, gdy świat zatrzymał się przed ekranami, Paula robi coś zupełnie nowego: maluje koleżankę Anię, a ta maluje ją. To nie jest typowy vlog z makijażu — to zabawa, ryzyko, chwilowa odskocznia od poważniejszych tematów. Wkrótce później — kolory, quizy o One Direction, pytania z mamą. Wydaje się, że szuka nowych sposobów bycia widzianą, że próbuje odkryć, kim jest poza kamerą sesyjną. A potem, w lipcu 2020 roku, nagle — Polska. Pierwszy vlog z wycieczki po kraju, pierwszy raz od dawna, kiedy nie mówi o Emiratach. Łódź staje się nową lokalizacją jej historii, choć nie wiadomo, czy to powrót, czy tylko przerwa.

Zwroty, które coś zmieniły

Pierwszą wyraźną zmianę można dostrzec w momencie, gdy Paula opuszcza Mediolan i przesiada się do Dubaju. Tam nie tylko zmienia lokalizację, ale i tematykę. Przechodzi od opowieści o pracy do refleksji nad życiem — co się znacząco odbiło w liczbie wyświetleń: film o minusach Dubaju zdobył ponad dwa tysiące odtworzeń, ale film z koncertu Dua Lipy — ponad szesnaście tysięcy. To był moment, gdy jej kanał przestał być tylko relacją z modelingu i stał się czymś więcej: relacją z życia. Drugą taką chwilą był film z Łodzi, nagrany po blisko półrocznej przerwie. Po raz pierwszy od dawna nie mówi o Emiratach. Nie wspomina o pracy. Pokazuje Polskę. To może być przypadek. Albo początek czegoś nowego.

Co zostało w przeszłości

Filmik o Sri Lance to jedyne wspomnienie o dłuższej wakacyjnej podróży niezwiązanej z pracą. Potem — tylko kontrakty, loty, hotele. Ale po 2019 roku nie ma już filmów z sesji zdjęciowych, apartamentów czy wywiadów o karierze. Zamiast tego — challenge’y, quizy, rozmowy z mamą. Wygląda na to, że modelowanie nadal jest jej pracą, ale przestało być głównym tematem jej opowieści. Co więcej, od 2020 roku nie ma już filmów z koncertów, nie ma nowych wizyt w centrum handlowym, nie ma więcej historii o kradzieży. Zniknęła też pewna konsekwencja — po filmie o Polsce nic się nie dzieje. Kanał milknie. Jakby zatrzymał się w Łodzi.

Kto stał się częścią historii

Ania to jedyna osoba, która pojawia się ponownie — raz przy makijażu, raz przy rapowaniu w ramach akcji charytatywnej. Jej obecność sugeruje, że to nie tylko koleżanka z pracy, ale ktoś, z kim Paula dzieli więcej niż tylko scenariusz. Mówi się „my”, robi „razem”, prosi o pomoc. Jest też matka — tylko raz, na Dzień Matki, ale ten film, choć prosty, ma ciepło, jakby Paula chciała pokazać, że za wszystkimi podróżami nadal są więzi, które trzymają ją przy ziemi. A potem — cisza. Ania przestaje się pojawiać. Matka też. Kanał, który zaczynał się od modelingu, a rozwijał się w kierunku relacji, z czasem staje się coraz bardziej samotny.

Sukcesy i potknięcia

Największym sukcesem kanału był bez wątpienia film z koncertu Dua Lipy — ponad szesnaście tysięcy wyświetleń to liczba, której inne filmy nie tylko nie dorównują, ale z której wynikają. To moment, w którym Paula przyciągnęła uwagę nie tylko miłośników modelingu, ale i fanów muzyki. Drugim sukcesem był film z wycieczki po Polsce — ponad sześć tysięcy wyświetleń, więcej niż podwójnie więcej niż średnia jej filmów. Może dlatego, że to był powrót. Albo dlatego, że to był kontrast. Największym potknięciem był brak kontynuacji — po 2020 roku kanał zastygł. Nie ma nowych pomysłów, nie ma rozwoju, nie ma nawet pożegnania. Wygląda to jak przerwa, która trwa zbyt długo, by być przypadkowa.

Tematy, które zniknęły

Na początku były sesje, kampanie, eventy — Tiffany, oBoticario, Dubai Mall. Potem — tylko wspomnienia. Po 2020 roku nie ma już filmów o modelingu, nie ma więcej relacji z pracy, nie ma nawet cichej refleksji nad karierą. Zamiast tego — challenge’y, które wyglądają jak próba utrzymania kontaktu z widzami, gdy nie ma już nowych historii z życia. Kanał, który zaczynał się od opowieści o zawodzie, kończy się zabawą z przyjaciółką. I to jest może najciekawsze — że najważniejsze nie jest to, kim była, ale kim próbuje zostać.

Co w końcu zostało

Najczęściej oglądanym filmem jest relacja z koncertu Dua Lipy — spontaniczny, pełen emocji, bez scenariusza. Ale drugim co do popularności jest właśnie ten z Łodzi, z powrotem do Polski. To dwa przeciwne bieguny: światowy event i lokalny spacer. I może właśnie ta dwoistość najlepiej oddaje, kim jest Paula Bartosiak — kobietą między dwoma światami, która opowiada o życiu, by lepiej je zrozumieć.

To historia o tym, jak świat modelingu może stać się tłem, a prawdziwą opowieścią okazuje się być codzienność.