Skip to content
VideoPolacy
Profile Background

Twój Wujek z Miami

Twój Wujek z Miami
15K+ subskrybentów
Obserwuj
bizneskulturaluksusprzygodavanlife

Twój Wujek z Miami: opowieść o emigrancie, który znalazł się między światami

Maciej Holowinski, znany swoim widzom jako Twój Wujek z Miami, to Polak, który przez ponad trzydzieści lat mieszkał poza granicami ojczyzny, nie tracąc przy tym ani odrobiny swojego charakteru, humorku ani więzi z kulturą rodowitych stron. Urodzony w Zielonej Górze, jeszcze w czasach, gdy Polska wyglądała zupełnie inaczej niż dziś, opuścił ją w 1992 roku, pozostawiając za sobą chłodną, szarą rzeczywistość i wyruszając na poszukiwanie czegoś więcej — może lepszego życia, a może po prostu nowego początku. Nie wiedział wtedy, że jego droga doprowadzi go aż do słonecznej Florydy, gdzie kiedyś będzie prowadził kanał o luksusowych samochodach, kulturze muzycznej i życiu w jednym z najbardziej ekstrawaganckich miast na świecie.

Początkowo jednak nie chodziło ani o Miami, ani o show business. Pierwsze lata w USA były czasem rozrachunku z rzeczywistością emigracyjną — pracą, adaptacją, budowaniem sieci kontaktów. Dopiero po latach, gdy już zdążył przywyknąć do innego tempa życia, do innej mentalności i innej geografii codzienności, zaczął myśleć o dzieleniu się tą wiedzą z innymi. Jego kanał w pierwszych wersjach nie nosił jeszcze nazwy Twój Wujek z Miami — był raczej kanałem o kempingu, przyczepach i przesiadkach po Florydzie. Wtedy jeszcze mówił o tym, jak założyć firmę wynajmującą trailery, jak zmienić gaz w piecu czy jak naprawić kran w domku na kółkach. W tych filmach pojawiali się Matt i Steve, dwie postacie, które razem z nim eksplorowały parki campingowe na Keys, testowały nowe przyczepy, przygotowywały jedzenie laotańskie i polskie, a raz nawet mieli konkurs gotowania na Jolly Roger. Było to czasem nieco amatorskie, zawsze przyjazne, ale zdecydowanie odległe od obrazu, jaki Holowinski stworzył sobie dziś.

W 2023 roku kanał nadal koncentrował się na tematach związanych z przyczepami — od naprawy ciepłej wody po sposób zakładania namiotu czy zaoszczędzanie energii w dry campingu. Widać było, że Maciej nie tylko prowadzi firmę wynajmującą trailery, ale i żyje z tą branżą, zna ją od środka, zna jej pułapki i zalety. Film o wymianie opon w przyczepie, który zebrał ponad 14 tysięcy odsłon, czy porada, jak zwiększyć ciśnienie w kranie, były nie tylko praktyczne, ale i wykazywały pewną kulturę codzienności — troskę o detale, które inni by przegapili. Był to kanał człowieka, który wie, co może pójść nie tak, i który nie boi się pokazać, jak to naprawić.

Ale coś się zmieniło. Już w 2024 roku zaczęły pojawiać się inne motywy — luksusowe przyczepy piątej osi, prezentacje marek, rozmowy z przedstawicielami producentów. Zajęcia o praktycznych naprawach ustąpiły miejsca turystycznym wizytom w drogich ośrodkach campingowych. Holowinski stopniowo odsuwał się od świata przyczep rodzinnych i funkcjonalnych, by zbliżyć się do świata elegancji i ekskluzywności. A potem, w styczniu 2025 roku, nastąpił pełen przełom: kanał otrzymał nową nazwę, nowy opis i nową tożsamość. Nie był już tylko o kempingu — stał się przestrzenią, w której można dowiedzieć się o życiu w Miami, o wynajmie mieszkań, o Art Basel, a przede wszystkim o luksusowym stylu życia. Maciej Holowinski przeistoczył się w Twój Wujek z Miami — osobowość, która pokazuje, jak żyje się w świecie egzotycznych samochodów, wydarzeń kulturalnych i kontaktów z celebrytami.

W tym nowym świecie pojawił się Romero Britto — kolorowy, radosny artysta, którego dzieła zna cały świat. Holowinski spędził z jego asystentką, Liz Newman, czas pełen rozmów o sztuce, o filantropii, o wpływie twórczości na życie ludzi. To była nie tylko seria filmów, ale i osobisty projekt — Holowinski, mający połowę polskiego pochodzenia, połączył się z kobietą mającą połowę polskiego pochodzenia, by mówić o człowieku, który stał się ikoną Miami. Był to moment, gdy jego historia przestaje być tylko opowieścią o emigrancie i staje się czymś więcej — narracją o tym, jak różnorodność może być siłą, a kulturowe mosty — źródłem wartości.

Po Britto przyszły samochody — Lamborghini, McLaren, Ferrari — a potem imprezy, gdzie pojawiały się milionerzy, ekskluzywne eventy i jachty za miliony. Holowinski pokazywał nie tylko to, co widział, ale i to, z kim rozmawiał — Grant Cardone, Patrick Bet-David, Eric Spofford. To byli ludzie, którzy osiągnęli sukces w biznesie, którzy przeszli przez uzależnienia, porażki, ale też nie przestali działać. Holowinski nie udawał, że zna ich od zawsze — mówił, że zna ich osobiście, i pozwalał temu brzmieć skromnie, bez przesady. To nie był kanał celebrity, ale kanał człowieka, który dzięki pracy i wytrwałości znalazł się w miejscu, gdzie może te kontakty nawiązywać.

Jednocześnie, jego życie nie ograniczało się do Miami. W 2025 roku opowiedział o dwóch latach spędzonych w Medellín — o spotkaniu z rodziną Escobara, o miłości do kolumbijskich kobiet, o pomocy dzieciom w sierocińcach. To była nie tylko podróż, ale i próba zrozumienia, co znaczy żyć poza Ameryką Północną, jak różne kultury mogą się ze sobą spotykać i tworzyć nowe sensy. Jego wizyty w Kolumbii były pełen emocji, spontaniczności, ale też refleksji — nie tylko o tamtejszym życiu, ale i o swoim własnym.

Ale najbardziej wyraźna zmiana zaszła nie w tematyce, ale w biznesie. Holowinski, który zaczynał od wynajmu przyczep, teraz miał własne produkty. W 2025 roku otworzył sklep w Zielonej Górze, gdzie razem z bratanicą Julią sprzedawał nowoczesne artykuły gospodarstwa domowego, w tym maszyny do produkcji wody z powietrza. To był jego projekt serca — technologia, która może zmienić życie w krajach z ograniczonym dostępem do czystej wody. Pojechał nawet do Chin, by negotjować bezpośrednio z producentami, by stworzyć własną linię urządzeń Solaris WaterGen. Choć negocjacje zakończyły się fiaskiem — koszt produkcji był trzykrotnie wyższy niż planowano — Holowinski nie poddał się. Opowiadał o tym szczerze, bez retuszu, jak o porażce, która jest częścią drogi.

W międzyczasie zaangażował się w walkę z nieuczciwą firmą logistyczną, Boxline, której praktyki naruszały prawa klientów. Nie tylko zawiadomił prokuraturę, ale i otworzył kanał komunikacji dla poszkodowanych, szukając wspólnego frontu. To był jego sposób działania — nie tylko mówić o luksusie, ale i stawać w obronie sprawiedliwości.

Jego kanał dziś to mieszanka kultury, biznesu, emocji i codzienności. Pokazuje, jak wygląda mieszkanie za 4200 dolarów miesięcznie, jak się zakupować w Aldi, jak wygląda jazda na jet ski w Fort Lauderdale, ale też jak wygląda życie w zaborze, co znaczy być Polakiem za granicą, jak trzymać kontakt z korzeniami. Największe sukcesy? To nie tylko filmy z setkami tysięcy odsłon, ale i te, które zbudowały zaufanie — o wodzie z powietrza, o Romero Britto, o życiu w Kolumbii. Największe niepowodzenia? Porwany projekt w Chinach, ale też ten moment, gdy kanał przestał mówić o tym, co było ważne wcześniej — o kempingu, o naprawach, o prostych rozwiązaniach. Te filmy zniknęły, jakby nigdy nie istniały, choć to właśnie one były fundamentem.

Postacie, które kiedyś pojawiały się regularnie — Matt, Steve, Adina, Tal — zniknęły bez komentarza. Obecnie to Gosia, Chris, Julka, Andreas i inni przyjaciele wchodzą w kadr, by pokazać, że życie Holowinskiego to nie tylko biznes, ale i relacje. Najpopularniejsze filmy? To te, które wykraczają poza kategorię — "Revolutionary Hitch", "Quick Fix for Weak Water Pressure", ale też "Moje życie w Kolumbii", "NeoBoomBox" czy "Exotic Car Show Miami".

A jednak za wszystkimi filmami, produktami, podróżami i luksusami widać człowieka, który pamięta, skąd się wziął. Jego mieszkanie w Polsce z kominiarzem, który nie wie, że nie ma komina, jego śmiech z różnic w włącznikach toalet, jego obawa przed taksówkarzami w Kantonie — to wszystko mówi o kimś, kto nie zapomniał, kim był, zanim stał się Wujkiem z Miami.

To historia człowieka, który przechodząc przez świat, nie przestał być sobą — tylko dodał kilka nowych warstw.