Skip to content
VideoPolacy
Profile Background

UBA w Izraelu

UBA w Izraelu
5K+ subskrybentów
Obserwuj
kulturaimprezyprzygodapolitykarodzina

UBA w Izraelu: opowieść o kobiecie z kurczakiem na głowie

Początkowo, zanim wszystko się zmieniło, była po prostu Żanetą – studentką scenografii i projektantką kostiumów, która pogrążona w kulturze teatralnej, zupełnie nie przypuszczała, że jej życie jednego dnia rozegra się na Bliskim Wschodzie. Życie rzuciło ją do Londynu, gdzie w atmosferze deszczowych ulic i nieustannego ruchu dużego miasta zetknęła się z człowiekiem, który miał na głowie kurczaka – dosłownie. Ten niepozorny, ale przełomowy moment stał się dla niej wyznacznikiem: odpuściła cudzym oczekiwaniom, przestała obawiać się opinii innych i postanowiła żyć według własnych reguł. Przez kilka lat przemierzała Europę: studia w Polsce, Erasmus w Hiszpanii, życie w Londynie – aż w końcu, po ponad ośmiu latach, osiadła w Tel Awiwie, gdzie od tamtej pory mieszkają również jej przyszłość, jej kot Shula i mąż Nir, rodowity Izraelczyk, który miał okazję się wystąpić w roli swojej własnej, otwierając serię filmów o Israelczykach odpowiadających na pytania Polaków.

Kanał UBA w Izraelu uruchomiła w 2020 roku, początkowo z myślą o feministycznych refleksjach i dyskusjach społecznych. Jej pierwszy film, Nie jestem jak inne dziewczyny!!!, był osobistym manifestem przeciw stereotypom, które przez lata paraliżowały jej jako młodego milenialska. Później otworzyła się na szeroki wachlarz tematów: od analizy kontrowersyjnego utworu Baby It’s Cold Outside po krytykę rynku polskiego, w tym ostre komentarze do nowego kanału TVP Kobieta, który nazwała „lalkami Barbie trzymanymi w różowej piwnicy”. Przez chwilę eksperymentowała z filmami typu storytime i reakcjami na internetowe „paradokumenty”, ale szybko zorientowała się, że jej prawdziwe powołanie leży w czymś bardziej osobistym – w dzieleniu się wiedzą o Izraelu, jaką zdobywała przez lata życia poza granicami kraju.

Życie w Izraelu stało się dla niej źródłem nieustannego materiału – zarówno kulturowych szoków, jak i historii, które warto opowiedzieć. Jej filmy stopniowo przekształcały się z feministycznych manifestów w podróżnicze i kulturowe przewodniki: od przepisu na szakszukę z polskich produktów, przez poradniki o tym, czego nie znajdziesz w telewizji, po głębokie relacje z czasów konfliktów. W 2021 roku, gdy napięcia na Bliskim Wschodzie osiągnęły szczyt, jej kamera stała się głośnikiem dla tych, którzy nie mieli dostępu do relacji z pierwszej ręki. Jej film #3 CO SIĘ DZIEJE W IZRAELU? – nagrany z syrenami w tle i odgłosem nieprzechwyconej rakiety – miał ponad 10 tysięcy wyświetleń i stał się jednym z najważniejszych dokumentów medialnych dla polskojęzycznej społeczności. W kolejnych miesiącach nie ustawała: relacjonowała protesty, pandemię, walkę o trzecią dawkę szczepionki i życie pod „Żelazną Kopułą”.

W międzyczasie odkrywała codzienność: zakupy w Osher Ad, przemiany Superpharmu, kulinarne pokusy izraelskiego McDonald’s, który okazał się koszerny i droższy niż wiele obiadów rodzinnych. Jej humory były subtelne – gdy opowiadała o tym, jak Izraelczycy nie stoją w kolejce, bo „kolejka to dla nich sugestia, a nie zasada” – robiła to z uśmiechem, ale z głębokim zrozumieniem różnic kulturowych. Obserwowała też swoje własne zmiany: od frustracji emigranta, który tęskni za polskimi pierogami, do kobiety, która nauczyła się gotować szakszukę „prawie do perfekcji” i z dumą oferuje przepisy na tahini, które, jak podkreśla, „nie należy jeść prosto ze słoiczka”.

Jej kanał przyciągnął uwagę nie tylko widzów, ale i innych twórców. W 2021 roku zdecydowała się na serię Q&A, w której zaprosiła Nira, izraelskiego ceramika o polskich korzeniach, by odpowiedział na pytania Polaków. Ten format okazał się tak udany, że został powtórzony wielokrotnie, a Nike, który w komentarzach pojawił się jako „mąż pomagający w domu”, stał się stałym bohaterem jej narracji. W 2023 roku zorganizowała serię filmów typu „sonda uliczna”, w których pytała Izraelczyków, co kojarzą im się z Polską – i odkryła, że jednym z głównych motywów był Holokaust, ale także zakupy w Warszawie, pierogi i Jan Błachowicz, polski mistrz MMA. Z czasem pojawiły się też kontrowersje: jej analiza afer Pegasusa, krytyka rządu Netanjahu czy film o Grzegorzu Braunię i gaśnicy w Sejmie sprawiły, że jej głos stał się nie tylko opowieścią o kulturze, ale także komentarzem politycznym – niepropagandowym, ale głęboko osobistym.

Jej największym sukcesem był film TINDER SWINDLER, w którym opowiedziała o losach Simona Levieva i jego polskiego ochroniarza, Piotra K. Film, który zdobył ponad 17 tysięcy wyświetleń, stał się punktem zwrotnym – pokazał, że jej narracja może łączyć rozrywkę z głęboką analizą. Z kolei najmniej udanym projektem okazał się film o „rozmowie z kosmetyczką” – nie dlatego że był słaby, ale dlatego że nigdy nie został nagrany. Zamiast tego skupiła się na tym, co potrafiła najlepiej: opowiadać o kulturze, językach i ludziach, którzy ją otaczają.

Jej kucharstwo na YouTube było przerywane chwilami smutku – śmierć kota Shuli w 2022 roku poruszyła jej społeczność tak bardzo, że film Shula przeszedł przez tęczowy most stał się nie tylko relacją o żałobie, ale także przewodnikiem dla tych, którzy tracili swoje zwierzęta. Sama Żaneta przyznała, że nie natychmiast adopcyjnym krokiem – poczekała trzy tygodnie, aż wśród zgiełku miasta pojawi się mała czarna kotka, która „znalazła ich, a nie odwrotnie”.

W 2024 roku, gdy trwająca ponad rok wojna z Hamasem doprowadziła do ogromnej mobilizacji społecznej, Żaneta stała się głosem tych, którzy nie spoczęli. Relacjonowała protesty przeciw rządowi Netanjahu, zwracając uwagę na milionowe demonstracje w Tel Awiwie, ale też na ciche głosy, które mówiły: „Nie tego chcieliśmy w Izraelu”. Jej film o śmierci Shiri Bibas, matki i jej dzieci, był przytłumiony emocjonalnie, ale nieuchronnie autentyczny.

Z czasem jej kanał przestał być tylko o Izraelu. To był kanał o tożsamości, o emigracji, o tym, jak być kobietą, która nie ulega stereotypom, o tym, jak łączyć kulturę polską z izraelską, jak mówić po hebrajsku i komentować celebryckie afery. Stworzyła wirtualne przestrzenie, w których Polacy mogli dowiedzieć się, czemu w Izraelu nie ma Starbucks, jak działa Pegasus albo dlaczego święto niepodległości Izraela to tradycja grilla pod blokiem. Jej największym osiągnięciem nie była oglądalność, ale zaufanie – zaufanie, które pozwalało jej mówić o czymś poważnym, mając na głowie kurtkę z napisem „Behemoth”, i jednocześnie zabawiać się tematem, dlaczego Polacy nie uśmiechają się na ulicach.

Obecnie, po ponad ośmiu latach w Izraelu, Żaneta wciąż miesza się w tłumie Tel Awiwu. Jej kamera wciąż działa, jej głos brzmi wciąż świeżo, a jej opowieści są jak szakszuka – gorące, aromatyczne i zawsze gotowe do podzielenia się z innymi.

To historia kobiety, która nie uciekła od życia, ale wybrała je – z kurczakiem na głowie i z humusem w ręku.