Skip to content
VideoPolacy
Profile Background

Zadzieram kiecę i lecę // Kamila Zawłocka

Zadzieram kiecę i lecę // Kamila Zawłocka
75K+ subskrybentów
Obserwuj
przygodapodróżevanlife

Kamila Zawłocka: z korpo do świata

Kim jest bohater kanału

Kamila Zawłocka, znana jako Kami, to podróżniczka, której życie to ciągła eskapada po najbardziej egzotycznych zakątkach świata. Przedsiębiorcza, ciekawska i nieco nieogarnięta — tak przedstawia się sama, i choć w jej opowieściach nie ma przesady, to właśnie ta niedbałość za pasem, ta lekka bezradność wobec technologii czy przeciwności losu, nadaje jej tonowi autentyczność. Kamila nie jest typową influencerką z szablonowymi uśmiechami i odbitą kolorystyką — jej historia to mieszanka improwizacji, spontanu i szczerego podziwu dla różnorodności świata.

Gdzie przebywa

Kamila to cygańska dusza, która nie zna stałego adresu. Choć na przestrzeni lat kilkakrotnie wracała do Hiszpanii — szczególnie na Majorkę, którą nazywa swoją ukochaną wyspą — to jednak jej karta meldunkowa mogłaby być napisana atramentem wodoodpornym na mapie świata. Często mieszkała na Karaibach, szczególnie na Curaçao, gdzie spędziła ponad osiem miesięcy i nawet zaczęła tworzyć kanał. W 2022 roku zaprowadziła się do Kostaryki, by zakochać się w lokalnej dżungli i życiu pod wulkanem. Później wróciła do klimatów europejskich, budując kampera i podróżując nim po Bałkanach, Turcji, a w końcu przeprowadzając się do Andaluzji w Hiszpanii. Obecnie, choć często w drodze, nowym punktem zaczepienia stał się ten właśnie region — z królikiem, kamperem i planami na kolejne przygody.

Czym zajmowała się przed wyjazdem

Zanim zaczęła zadzierać kiecę i lecieć, Kamila pracowała w korporacji — szczegółów nikt nie poznał, ale to właśnie ten etap życia wymienia najczęściej jako punkt odniesienia dla swojego przełomu. Rzuciła korpo, opuściła Polskę i już siedem lat temu ruszyła w świat, najpierw do Hiszpanii, a potem — bez powrotu. W jej opowieściach nie ma złości do poprzedniego życia, raczej wdzięczności za to, że dało jej środki i odwagę, by rzucić wszystko i pójść za marzeniem.

Chronologia

Kamila zaczęła swoją przygodę z YouTube’a od skromnego filmu o włoskim Bari i Monopolim — miastach, które wybrała nie dla ich rozgłosu, ale dla tanich lotów. Była techniczną niezdarą, jak samopoczucie, i nie wiedziała jeszcze, gdzie zmierza. Ale już wtedy w jej głosie słychać było tęsknotę za przygodą, którą wkrótce zaspokoiła. Pandemia zaskoczyła ją na Karaibach, zamkniętą w mieszkaniu, ale zamiast się poddać, zaczęła montować vlogi, dzielić się wspomnieniami i stopniowo tworzyć przestrzeń dla swojej nowej tożsamości — podróżniczki, narratorki, opowiadacza.

Jej pierwsze dłuższe filmy to eksploracje karaibskich wysp: Barbados, Curaçao, Bonaire — miejsca, gdzie ryby pływają w wodach tak błękitnych, że wydają się nierzeczywiste. Wtedy zaczęła też ryzykować: pływać z lionfish pod wodą, wchodzić na wulkany, śpiewać na ulicach Port of Spain. To były lata odkrywania — zarówno świata, jak i samej siebie.

2021 rok to przełom. Kamila zaczęła serię „Polacy za granicą”, w której rozmawiała z rodakami mieszkającymi w Afryce, na Karaibach, w Egipcie. W tych rozmowach nie była tylko podróżniczką, ale także reporterką, badającą sens życia za granicą. Realizowała też swoje pierwsze rejsy statkiem, walczyła z firmą turystyczną, której błąd sprawił, że nie wpuściła jej na samolot do Turcji — wydarzenie, które przeszło do annałów jej kanału. Zaczęła też być bardziej szczera o pieniądzach: opowiadała, jak żyje, jak zarabia, jak podróżuje za 600 zł na Sycylii albo jak zamieszkała za granicą.

W 2022 roku zaczęła budowę kampera — nowego etapu życia, który oznaczał nie tylko zmianę sposobu podróżowania, ale i stylu życia. Zaczęła jeździć po Europie, z królikiem pod pachą, rozmawiać o minimalizmie, realiach vanlife i wadach klimatu w Bałkanach. Pojawiły się filmy z Tunezji, Gruzji, Laos, Malediwów — a także emocjonalne opowieści o słoniach w Laos, o dzieciach w Kambodży, o ludziach żyjących na wodzie. Zaczęła też organizować rejsy, nagrywać program dla telewizji, prowadzić lives, gdzie dzieliła się planami, marzeniami, wątpliwościami.

2023 to rok eksperymentów — od statków wycieczkowych po rejsy po Azji, które nie zawsze wychodziły po jej myśli. Przez trzy dni próbowała przejechać cztery kraje, straciła czas i pieniądze, ale zyskała historię. W tym samym czasie zaczęła planować wakacje w raju, które okazały się trudne, ale piękne. Zaczęła mówić o ciąży, o chęci znalezienia zimy przed przyjściem dziecka, co dało początek serii filmów z Norwegii — tych pełnych sniegów, wodospadów i emocji.

Zmiany, które wyraźnie zmieniły kierunek

Największym przełomem była decyzja o rzuceniu pracy i wyjeździe z Polski — to był punkt, od którego wszystko się zaczęło. Kolejnym był początek kanału YouTube, który początkowo był tylko dziennikiem podróży, a stopniowo stał się platformą do dzielenia się wiedzą, emocjami i inspiracjami. Trzecim przełomem była decyzja o budowie kampera — przejście od hoteli i lotów do życia w ruchu, co dodatkowo otworzyło drzwi do głębszych refleksji o prostocie i niezależności.

Co było w przeszłości, a obecnie już nie występuje

Kamila kiedyś mówiła głównie o tym, jak tanio podróżować, gdzie szukać tanich lotów i ile kosztuje nocleg w hostelu. Teraz mówi też o hotelach, rejsach, podróżach z dzieckiem — jej świat się poszerzył, ale nie stracił prostoty. Czasem wspomina o początkach, ale nie wraca do nich. Na przykład rzadziej pojawia się motyw „samotna podróżniczka” — dziś mówi „my”, „my z kamperem”, „my z królikiem”. Uwaga skupia się bardziej na emocjach, relacjach, niż na logistyce.

Tematy, których unika lub które zniknęły bez komentarza

Kamila nie mówi o swojej rodzinie, nie wspomina o partnerze, nie opowiada o konfliktach czy zdrowiu psychicznym. Unika też kontrowersji politycznych, nie komentuje wojen wprost, choć pośrednio poruszyła temat w filmie z 2022 roku, pytając, czy wypada pokazywać wakacje, gdy trwa tragedia. Nie mówi o religii, nie poleca turystyki religijnej. Zniknęły też dawne tematy typu „najtańsza podróż” — dziś mówi o „najpiękniejszych miejscach”, „najlepszych snorkelingach”, „najciekawszych ludziach”.

Najważniejsze osoby w historii

W jej filmach pojawiają się goście: Tomek z Kanarów, Aga z Kenii, Renata z Egiptu, Kasia z Saint Martin i Luksemburgu — to ludzie, którzy żyją za granicą i dzielą się swoimi historiami. Kamila nie jest samotnym bohaterem — jej świat buduje się w dialogu. Pojawia się też jej matka, z którą jeździła do Wietnamu, oraz królik, który stał się stałym członkiem rodziny podróżniczej.

Osoby, które przestały się pojawiać

Matt, lokalny przewodnik z Barbados, pojawia się tylko na początku — później nie ma śladu po nim. Inne lokalne postacie też pojawiają się jednorazowo: pan z gitarą w Port of Spain, rybak z Curaçao. Kamila nie rozwija relacji z lokalnymi — raczej obserwuje, słucha, dzieli się, ale nie angażuje się długoterminowo.

Największe sukcesy

To nie liczba subskrybentów, choć ich rośnie, ale to, że Kamila stworzyła świat, w którym marzenie może stać się codziennością. Jej największym sukcesem jest to, że potrafi mówić o trudnościach — o niepewności, o kłopotach z firmami turystycznymi, o emocjonalnym obciążeniu podróży — i jednocześnie zachować nadzieję. Zainspirowała tysiące ludzi, by wyruszyli w świat, by rzucili korpo, by nie bały się być niepewne.

Największe niepowodzenia lub potknięcia

Wydarzenia z 2020 roku, kiedy nie wpuściła jej firma turystyczna Rainbow Tours na pokład samolotu, to moment, który odbił się szerokim echem. To było nie tylko potknięcie, ale także sygnał — że nawet najdokładniejsze plany mogą pójść nie tak. Kolejnym był rejs przez Azję, który okazał się katastrofą logistyczną — trzy kraje w trzy dni, zgubione bagaże, zmęczenie, frustracja. Ale Kamila nie zataiła tego — opowiedziała o tym z humorem i pokorą.

Filmy o największej oglądalności

Największą popularnością cieszyły się filmy o Maho Beach, gdzie samoloty lądują tuż nad głowami turystów (ponad 245 tys. wyświetleń), o Kapadocji i locie balonem (ponad 140 tys.), o Malediwach (ponad 200 tys. dla filmu z 2022 roku) oraz o Dominikanie, gdzie spotkała wielkiego pająka — film, który przyciągnął ponad 70 tys. odbiorców. To właśnie te chwile — niebezpieczne, egzotyczne, pełne adrenaliny — przyciągają największe zainteresowanie.

Zakończenie

Kamila Zawłocka to opowieść o tym, jak marzenie może stać się mapą — nie tą z kolorowymi znacznikami, ale z wspomnieniami, błędami, spontanami i uśmiechami na końcu długiego lotu.